Do świąt coraz bliżej, a doba zaczyna się kurczyć i na nic nie starcza czasu. Standard :) W takich sytuacjach potrzeba błyskawicznych i niezawodnych pomysłów. Także tych na prezent. Moja dzisiejsza propozycja to likier kawowo-karmelowy: do przygotowania w kilka chwil i prawie od razu gotowy do picia. A smak? Wielbiciele krówek, kawy i wódki powinni być usatysfakcjonowani!
poniedziałek, 17 grudnia 2012
niedziela, 9 grudnia 2012
Kandyzowana skórka pomarańczy w czekoladzie
Etykiety:
czekolada,
deser,
pomarańcza,
prezentownik
Dzisiaj zapraszam Was do przygotowania skórki pomarańczowej w czekoladzie. Tego smakołyku chyba żadnemu wielbicielowi słodkości nie trzeba zachwalać. Smak broni się sam. Jednak nie ma się co oszukiwać: żeby dobrze przygotować taki prezent, trzeba się trochę napracować. Ale czego się nie robi by dogodzić najbliższym :)
Do przygotowania skórek zainspirowały mnie Słodkie Rozmyślania (dziękuję) i to z ich wskazówek korzystałam głownie przy przygotowywaniu czekolady. Natomiast same skórki próbowałam kandyzować zgodnie ze wskazówkami Magdy Gessler z zeszłorocznego wydania WPROST, lecz okazał się to totalny niewypał i w połowie musiałam zacząć kombinować po swojemu. Efekt był zadowalający, dlatego poniżej przedstawiam zmodyfikowaną wersję.
Do przygotowania skórek zainspirowały mnie Słodkie Rozmyślania (dziękuję) i to z ich wskazówek korzystałam głownie przy przygotowywaniu czekolady. Natomiast same skórki próbowałam kandyzować zgodnie ze wskazówkami Magdy Gessler z zeszłorocznego wydania WPROST, lecz okazał się to totalny niewypał i w połowie musiałam zacząć kombinować po swojemu. Efekt był zadowalający, dlatego poniżej przedstawiam zmodyfikowaną wersję.
poniedziałek, 3 grudnia 2012
Paczuszki pełne życzeń czyli kruche ciasteczka z napisami
Etykiety:
ciasteczka,
kruche ciasto,
prezentownik
Każdy z tych uroczych reniferów ma do przekazania inne życzenia. Moje paczuszki pełne reniferowych ciasteczek życzą zdrowia, miłości, radości i luzu. Ale tak na prawdę treść zależy od Waszej wyobraźni! Z podstawowego ciasta na kruche mogą powstać także dowolne kształty, wystarczy że znajdzie się na nich odpowiednio duża powierzchnia do odciśnięcia napisu. I na koniec ostrzeżenie: wycinanie ciasteczek i wymyślanie napisów uzależnia :)
poniedziałek, 26 listopada 2012
Prezentownik: Domowe chutney z żurawiny
Etykiety:
chutney,
jabłka,
prezentownik,
żurawina
Domowe czy kupne? U mnie zdecydowanie domowe! Tylko dla Ciebie czy dla wszystkich? Oczywiście, że tylko dla Ciebie. W myśl tych zasad ruszam ze świątecznym cyklem Prezentownik czyli DIY. W ciągu najbliższych tygodni pokażę Wam parę pomysłów na kulinarne podarunki: robione z oddaniem i z sercem, niepowtarzalne i przede wszystkim pyszne. Niektóre powstaną w chwilkę, inne będą wymagały dłuższego zaangażowania. Wszystkie powinny wywołać uśmiech na twarzy obdarowywanych: bo przecież każdy lubi czuć się wyjątkowo.
Zaczynamy od domowego chutney z żurawiny i jabłka. Chutney nabiera smaku i wyrazu wraz z upływem czasu, warto więc przygotować je już teraz. Jest lekko winne i kwaskowate i stanowi doskonały dodatek zarówno do pieczeni, pasztetów i innych mięs na zimno jak i serów.
niedziela, 18 listopada 2012
Krem z dyni z sokiem z pomarańczy i z chlebem na sodzie
Dzisiejsza propozycja to kolejna wersja kremu z dyni, tym razem z lekką nutą orzeźwiającej pomarańczy. Zupę przygotowałam z odmiany Hokkaido (tak przynajmniej twierdzi Pan, który mi ją sprzedał). Pokusiłam się na połówkę tej dyni ze względu na jej piękny, pomarańczowy kolor. Jeżeli nie macie informacji o nazwie gatunku dyni, szukajcie właśnie takiego, pomarańczowego miąższu. Zupa jest przepyszna: lekko cytrusowa i kremowa. Podałam ją z błyskawicznym chlebem pieczonym na sodzie.
poniedziałek, 12 listopada 2012
Ciasto marchewkowe z orzechami i polewą czekoladową
Delikatne ciasto marchewkowe, w którym w zasadzie nie czuć marchewki. W smaku przypomina trochę miodownik czy ciasto korzenne. Pysznie wilgotne i wyrośnięte, z dodatkiem posiekanych orzechów włoskich i z polewą z białej czekolady. Banalne w przygotowaniu, a przy użyciu malaksera do tarcia marchewki również błyskawiczne. Polecam!
poniedziałek, 5 listopada 2012
Krem brokułowy z czosnkiem i serem brie
Wiedzieliście że brokuły to rodzaj kapusty? Bardzo zdrowej kapusty, bo brokuły są cennym źródłem witaminy C, żelaza, wapnia, magnezu i innych soli mineralnych oraz mają właściwości antyrakowe (źródło). Co prawda można kupić je cały rok, ale szczególnie warto sięgać po nie pod koniec lata i na początku jesieni, kiedy to jest szansa, że pochodzić będą z polskich upraw. Kiedy już nacieszę się brokułami z wody, gotowanymi na parze, z makaronem i w zapiekance, lubię przyrządzić zupę brokułową, podawaną na kilka sposobów. Ten dzisiejszy, zielony krem doprawiłam pieczonym czosnkiem i płatkami chili ma więc dość wyrazisty i intensywny smak, który łagodzi aksamitny ser, roztapiający się w gorącej zupie.
poniedziałek, 29 października 2012
Jesień pod pierzynką
Pomysł na błyskawiczny deser pachnący cynamonem i wanilią. Podduszone na maśle gruszki i jabłka z cukrem waniliowym i cynamonem zapieczone pod kruchym, chrupiącym ciastem. Przepis na to ciasto dostałam od mojej mamy, było na tyle intrygujące, że musiałam spróbować :). Efekt nie zawiódł, jest trochę podobne w smaku do ciasta kruchego, ale tworzy bardziej chrupką skorupkę. No i nie bez znaczenia jest fakt, że przygotowuje je się o wiele szybciej :)
sobota, 13 października 2012
Szarlotka razowa
Etykiety:
ciasto,
deser,
jabłka,
kruche ciasto
Szarlotka na mące razowej żytniej, z razowo-orkiszową kruszonką i pysznymi jabłkami szara reneta. Nie bez powodu nazwa reneta (z fr. reinette) prawdopodobnie oznacza królową jabłek (źródło). A już na pewno szara reneta jest królową szarlotek. Nie za słodka, odpowiednio jędrna, a po wcześniejszym podsmażeniu przy pieczeniu jabłka nie puszczają za dużo soku. Prezentowany tutaj przepis powstał w wyniku paru eksperymentów i wydaje mi się, że udało mi się uzyskać odpowiednie proporcje słodkości i kwasowości. Zresztą, spróbujcie sami!
czwartek, 4 października 2012
Latte di mandorle czyli mleko migdałowe
Etykiety:
dodatki,
mleko migdałowe
Nasza podróż do Sycylii zaowocowała wieloma nowymi smakami i pomysłami kulinarnymi. Od czasu do czasu podzielę się z Wami tymi najciekawszymi. Zaczynam od mleka migdałowego, a to za sprawą Olgi Smile, która na fanpage'u gdzie toczyła się dyskusja o mlekach roślinnych podpowiedziała mi, jak przygotować jego domową odmianę.
Mleko migdałowe to popularny napój w sycylijskim miasteczku Noto, gdzie latem na jego wzgórzach odbywają się zbiory słynnych odmian migdałów: romana, pizzuta d'Avola i fascionello. Zresztą migdały to popularny składnik wielu słodyczy produkowanych na całej wyspie, ze słynnymi frutta martorana, czyli owocami z marcepanu na czele.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









