środa, 21 grudnia 2011

Idealne ciasto na pierogi

Mięciutkie, elastyczne, idealne. Doskonale się z nim pracuje na stolnicy, można z niego ulepić zarówno uszka  jak i pierogi. Bez dodatku jajka, tylko na bazie mąki i wody. To ciasto nigdy nie zawodzi, pierogi nie są ani twarde ani za grube, lecz po prostu...idealne :). Zobaczcie też moje dwie klasyczne propozycje farszu typowo świątecznego: jeden z kapusty kiszonej i grzybów do pierogów i jeden grzybowy do uszek. Polecam w wigilijne popołudnie zaplanować sobie godzinkę na rodzinne ulepienie świeżych pierogów i uszek. Wystarczy potem poukładać je na ściereczce podsypanej mąką, przykryć i ugotować tuż przed podaniem. Takie świeżo zrobione pierogi nie umywają się do tych mrożonych, a wspólne lepienie w kuchni przez całą rodzinę doskonale wprowadza już w świąteczny nastrój :).


środa, 14 grudnia 2011

Witrażowe ciasteczka na choinkę

Uwielbiam robić ozdoby choinkowe. Doskonale wprowadzają w świąteczny nastrój, a potem cieszą oko podwójnie, dumnie prezentując się na bożonarodzeniowym drzewku. Dzisiaj proponuję ciasteczka witrażowe, które pięknie odbijają światło.


czwartek, 8 grudnia 2011

Gulasz wołowy z papryką i pieczarkami

Gulasz wstawiłam po powrocie z pracy i zostawiłam go pyrkoczącego na malutkim ogniu. Zapomniałam o nim i zakopałam się pod kocem z herbatą w jednej ręce i książką w drugiej, sprawdzając tylko co jakiś czas, czy przypadkiem nie trzeba mu dodać wody.
W efekcie tego niewielkiego wysiłku po godzinie/dwóch (jakoś straciłam poczucie czasu) czekał na mnie aromatyczny, sycący gulasz, w sam raz na zimowy obiad na jutro (bo gulasz najlepiej smakuje następnego dnia!). Polecam: rozgrzewa i dodaje sił.

niedziela, 4 grudnia 2011

Migdałowe tutki na Mikołajki

Tutki migdałowe to zmodyfikowana wersja tradycyjnych niemieckich tutek orzechowych. Kruche ciasto wypełnione masą bezowo-migdałową i posypane cukrem pudrem. Wspaniałe ciasteczka świąteczne, gdy szukamy czegoś innego niż pierniki i tradycyjne ciastka imbirowe. To moja propozycja na mikołajkowe małe co nieco.


poniedziałek, 28 listopada 2011

Czekoladowe fondant Gordona Ramsay'a

Prawdopodobnie najlepszy deser czekoladowy jaki jadłam. Gorąca, płynna czekolada ukryta jest pod skorupką ciasta. Jest  intensywnie słodka, pachnąca  i gwarantuje zastrzyk endorfin już po pierwszej łyżeczce. Przepis jest bardzo prosty, a dodatkowo fondant można zamrozić w foremkach i potem tylko piec w chwilach nagłego zapotrzebowania na czekoladę.

czwartek, 24 listopada 2011

"Goście idą" czyli ekspresowe ciasto na każdą okazję

Ciasto powstaje w błyskawicznym tempie  stąd jego nazwa. Niezapowiedziani goście będą za pół godziny? Spokojnie, wymieszajcie wszystkie składniki (nie musicie nawet wyciągać miksera) i wstawcie blachę do piekarnika: za pół godziny ciasto będzie gotowe.

wtorek, 22 listopada 2011

Owsiane ciasteczka na cukrze trzcinowym z żurawiną i migdałami

Ciasteczka są chrupiące, wspaniale przyrumienione, a przez brak jajka długo zachowują świeżość. Wystarczy przechowywać je w puszce lub zamkniętym słoiku, by zawsze mieć pod ręką słodką i jednocześnie zdrową przekąskę.


poniedziałek, 14 listopada 2011

Łaciate czyli dwa w jednym

Jak połączyć miłość do sernika z miłością do murzynka? To proste: wystarczy zrobić ciasto dwa w jednym. Jak to często bywa, z połączenia dwóch zyskaliśmy coś więcej, nowy, odważę się rzec, że lepszy smak :)

niedziela, 6 listopada 2011

Mini rogaliki z wiśniami

Na 11 listopada obowiązkowo rogaliki! Czy u Was też panuje taka tradycja? Co prawda poznanianką byłam tylko przez 5 lat, ale zwyczaj ten głęboko wszedł mi w krew. Nie byłabym jednak sobą, gdybym co roku delikatnie nie modyfikowała przepisu: a to trochę inne ciasto, a to inne nadzienie. W tym roku proponuję mini rogaliki krucho-drożdżowe nadziewane wiśniami z kompotu (lub nalewki).  W sam raz na dwa, pełne kruchości i soczystości kęsy...
Uwaga: ciasto wymaga spędzenia nocy w lodówce, więc trzeba zaplanować robienie rogalików na dwa dni.

środa, 2 listopada 2011

Drożdżowe bułeczki cynamonowo-bananowe

Bułeczki są pysznie pulchniutkie, słodkie, pachnące cynamonem, bananami i morelami i błyszczące od miodu. Bardzo sycące więc doskonałe na jesienny podwieczorek czy drugie śniadanie. Ja dzisiaj zabieram ze dwie do pracy :)
W dzisiejszej wersji użyłam pół na pół  mąki pszennej i pełnoziarnistej, można natomiast przygotować wersję tylko z mąki pszennej, wtedy bułeczki będą jaśniejsze i lżejsze.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...