poniedziałek, 28 listopada 2011

Czekoladowe fondant Gordona Ramsay'a

Prawdopodobnie najlepszy deser czekoladowy jaki jadłam. Gorąca, płynna czekolada ukryta jest pod skorupką ciasta. Jest  intensywnie słodka, pachnąca  i gwarantuje zastrzyk endorfin już po pierwszej łyżeczce. Przepis jest bardzo prosty, a dodatkowo fondant można zamrozić w foremkach i potem tylko piec w chwilach nagłego zapotrzebowania na czekoladę.


Składniki (na 8 porcji):
Przepis pochodzi ze strony BBC Good Food.
  • 2 tabliczki (200g) gorzkiej czekolady o wysokiej zawartości kakao (im wyższa tym lepiej)
  • kostka (200g) masła pokrojonego w kawałki
  • 1 i 1/4 szklanki (200 g) drobnego cukru trzcinowego (dałam mniej)
  • 4 jajka i oddzielnie 4 żółtka
  • 1 i 1/3 szklanki (200 g) mąki pszennej
  • lody waniliowe/sorbet cytrynowy lub pomarańczowy/bita śmietana do podania
dodatkowo do pieczenia:
  • 50 g  (1/4 kostki) rozpuszczonego masła
  • kakao do posypania
  • 8 kokilek 
 Wykonanie:
  1. Najpierw przygotujemy foremki do pieczenia. Każdą foremkę smarujemy cienką warstwą rozpuszczonego masła i wstawiamy na chwilę do lodówki lub zamrażarki (żeby masło stężało).
  2. Potem każdą foremkę smarujemy drugą warstwą masła i od razu posypujemy kakao, dokładnie pokrywając środek każdej foremki.
  3. Teraz przystępujemy do przygotowania ciasta.
  4. W wodnej kąpieli (czyli metalową lub żarooodporną miskę umieszczamy nad garnkiem z gotującą się wodą, tak żeby woda nie dotykała dna miski)  rozpuszczamy czekoladę i masło.
  5. Delikatnie mieszamy i odstawiamy na 10 minut do ostygnięcia.
  6. W tym czasie w drugiej misce jajka i żółtka (białka możemy potem wykorzystać na przykład do przygotowania tego bezowego deseru)  z cukrem dokładnie ubijamy mikserem na wysokich obrotach, aż masa stanie się bardzo jasna.
  7. Do ubitych jajek i cukru dodajemy mąkę i również mieszamy mikserem.
  8. Ostudzoną masę czekoladową dodajemy do ciasta. Uwaga: robimy to na 3-4 raty, za każdym razem po dodaniu masy delikatnie mieszając.
  9. Masę rozlewamy do kokilek wysmarowanych masłem i kakao (fondant nie urośnie, więc ciasto powinno wypełniać kokilkę prawie w całości).
  10. Tak przygotowane kokilki możemy zamrozić i upiec poźniej (w przeciągu miesiąca).
  11. Jeżeli chcemy naszym deserem cieszyć się już za chwilę, wystarczy wstawić je do lodówki na min. 20 minut (mogą tam też spędzić całą noc).
  12. Schłodzone (lub zamrożone) fondant wstawiamy do zimnego piekarnika i ustawiamy temperaturę na 180 stopni. 
  13. Pieczemy około 15 minut (zamrożone około 25 minut) licząc od momentu uzyskania przez piekarnik temperatury 180 stopni (różne piekarniki różnie się nagrzewają), pod koniec sprawdzając, czy fondant jest już gotowe.
  14. Gotowe fondant powinno mieć na wierzchu chrupiącą, ściętą skorupkę.
  15. Kokilki wyjmujemy z piekarnika i studzimy przez minutę.
  16. Potem przy użyciu noża delikatnie odsuwamy brzegi fondant od foremek.
  17. Każdą foremkę odwracamy na talerzyku do góry dnem (uwaga nie poparzcie się!) i delikatnie wyjmujemy fondant z foremki.
  18. Potem fondant delikatnie znów odwracamy.
  19. Od razu podajemy, każde fondant dodatkowo na górze ozdabiając łyżką wybranego dodatku (osobiście najbardziej polecam sorbet cytrynowy, cudownie współgra ze słodką i gorącą czekoladą).
  20. Gordon Ramsay dodatkowo podaje fondant z sosem karmelowym, ale wg mnie to już za dużo dobrego na raz :)
Smacznego!




23 komentarze:

  1. Zdecydowanie najlepszy czekoladowy fondant, jaki jadlam - a do tego z instrukcjami Gordona zdumiewajaco latwy do zrobienia. Az poczulam ten wspanialy zapach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maggie, bo instrukcje Gordona są proste. nic tylko gotowac. za to go uwielbiam, facet jest konkretny

      Usuń
  2. Chyba zrobię ;) Bo nie wytrzymam, tak świetnie wygląda ;0

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak magnes! To ciastko mnie przyciąga! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ach, zabieram się za ten przepis już od dłuzszego czasu! teraz już nie ma wyjścia-trzeba zrobić

    OdpowiedzUsuń
  5. i ja muszę zrobić... na ile kokilek jest to porcja?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglada oblednie. Ta czekolada wyplywajace ze srodka...nie mozna oczu oderwac. Juz wyobrazam sobie, jakie musi byc pyszne :)

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląd wyglądem, ale jak smakuje :)
    Jedynka to jest przepis na 8 kokilek.
    Pozdrowienia również Wam ślę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacja! Muszę wypróbować koniecznie.. skoro mowa o czekoladzie ;-)


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. To ciastko wygląda tak nieprzyzwoicie pysznie, że chyba zafunduje sobie wieczór w kuchni! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jakiej wielkości są kokilki? proszę o średnicę w cm, bo zamierzam kupić specjalnie do tego deseru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Średnica dna to 7 cm, ja mam takie z duka.

      Usuń
  11. w duka nie ma już takich, muszę kupić na allegro :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ogólnie to nie ma znaczenia jakiej wielkości będą foremki. Ważne, żeby napełnić je prawie w całości, najwyżej wyjdzie ich trochę mniej lub więcej, a jedna będzie malutka (z resztki ciasta, które zostanie).

      Usuń
    2. dziękuję za odpowiedź. :)

      Usuń
  12. Nie wychodzi mi chrupiąca skórka... Co mogę robić źle? :c

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam srodka plynnego...;-( zrobilam wszystko tak jak jest podane w przepisie nie wyszlo...co zrobilam żle???

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem , ba , nawet skróciłam czas pieczenia fondantów do 12 minut i środek był niestety ścięty. Fondanty w kokilkach były uprzednio schłodzone w lodówce i włożyłam je do już rozgrzanego do 180st. piekarnika , z funkcją termoobieg. Jutro będę również próbowała, ale skrócę czas do 10 minut...zobaczymy... Zastanawia mnie tylko jeszcze jeden fakt, jak to jest z tymi fundantami - czy jeżeli środek po upieczeniu pozostanie płynny , to nie będzie to niejako niezdrowe ( nieupieczone ? ) . Przecież w cieście jest również mąka. Nie dużo, ale zawsze to coś....

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze mówiąc to nie zastanawiałam się nigdy nad kwestią nieupieczonego środka...Wydaje mi się, że wystarczy że ciasto jest poddane obróbce cieplnej. Co do chrupiącej skórki/niepłynnego środka - wydaje mi się że może to być kwestia piekarnika, warto w jednej foremce sprawdzać środek drewnianym patyczkiem już od połowy czasu pieczenia i wychwycić odpowiedni moment.

    OdpowiedzUsuń
  16. jakie będą proporcje na 4 kokilki ?

    OdpowiedzUsuń
  17. Dokładnie połowa wszystkich składników, bo tutaj przepis jest na 8.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...